moje komentarze

  • 05.08.2011 16:52

    @Adam Lech

    ADMONN” pyta mnie – „Panie Kutz czy to prawda, że kiedyś nosił pan nazwisko Kuc? Jeśli tak to dlaczego i kiedy pan zmienił na Kutz?”
    Proszę Pana, kiedyś moja rodzina żyła przez 180 lat w państwie niemieckim. We wszystkich dokumentach rodzinnych [co najmniej od początku XIX wieku], a jestem w ich posiadaniu, moje nazwisko pisane jest przez „tz”. Dopiero w latach trzydziestych XX wieku [ po uchwaleniu słynnej konstytucji autorytarnej], kiedy zlikwidowano autonomię Śląska, nastąpiła intensyfikacja polonizowania Ślązaków, i w jej urzędowych ramach nakazywano zmianę pisowni nazwisk. Mój ojciec [ powstaniec], prawdopodobnie dla świętego spokoju [ Ślązacy wiele rzeczy robią „dla świętego spokoju”], zgodził się na to. Był człowiekiem bardzo spolegliwym. Ale to jego sprawa.
    A więc „ADMONN” – ja wróciłem do rodowego nazwiska. Pańskie pytanie wlecze się w moim ogonie przez co najmniej 4o lat, i jest zakamuflowanym pytaniem o moją polskość [ Ha! Ślązak to zakamuflowany Niemiec], i ma na celu jej podważenie. Manipulowanie czyimś nazwiskiem w celach patriotyczno-ideologicznych, lub dowcipkowanie z czyjegoś nazwiska jest bardzo niegustowne, i dowodzi braku kultury osobistej. Jezu ! Co by to było gdybym po przyłączeniu Górnego Śląska do Polski nosił np. nazwisko „Pitchka”? Strach pomyśleć! A tak w ogóle, każdy ma prawo nie tylko do wyboru ojczyzny, ale i nazwiska. Jego sprawa…
    PS. Po wojnie było podobnie. Janusz Sidło, genialny oszczepnik [ z sąsiedniej ulicy ] z Szopienic, kiedy miał stać się sławnym, kazano mu zmienić imię z Reinholda na Janusza.
    KAZIMIERZ KUTZ: Kaj my to som?
  • 05.08.2011 12:56

    @val

    Cieszę , że „VAL” poruszył sprawę Kaszubów, i każe mi brać u nich lekcję. Proszę Pana, dotyka Pan istoty rzeczy! U Kaszubów jest właśnie tak, jakby Ślązacy chcieli mieć, bo ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych przyznała im prawny status mniejszości etnicznej. Ich dzisiejszy rozkwit jest przykładem dobrodziejstwa tej ustawy. Ja, jako poseł z Katowic - zawsze poza partiami politycznymi – z własnym elektoratem obywatelskim, walczyłem i walczyć będę o nowelizację tej ustawy. A to są tylko dwa słowa w dwóch rubrykach - „śląska” i „język regionalny”. Tu chodzi o prawo a tym samym o dobro społeczne, a nie o politykę. Ja nie jestem liderem jakiejś „śląskiej partii”, bo jej niema, a gdyby nawet była, to bym nigdy do niej nie przystąpił. Proszę też zwrócić uwagę, jak reprezentatywna jest elita Kaszubów przy władzy, z Donaldem Tuskiem na czele.
    Nieporozumienia wokół współczesnych aspiracji Górnego Śląska, biorą się z ignorancji. Wiedza o jego historii najstarszej i najnowszej jest bliska zera. Np. Nikt na Górnym Śląsku nie chce oddzielić się od Polski - zaręczam Panu.
    Ponadto, pracuję w Komisji do Spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych, i jestem obeznany w tej problematyce.
    KAZIMIERZ KUTZ: Kaj my to som?

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @Adam Lech

    ADMONN” pyta mnie – „Panie Kutz czy to prawda, że kiedyś nosił pan nazwisko Kuc? Jeśli...

    05.08.2011 16:52

  • @val

    Cieszę , że „VAL” poruszył sprawę Kaszubów, i każe mi brać u nich lekcję. Proszę...

    05.08.2011 12:56

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
zamknij

logowanie


Użyj konta Facebook do komentowania w Salon24.pl:

Zaloguj się z kontem facebook